GALERIA KLASZTOR

13 listopada 2020

Mystagogia Benedicti, Objawienie Pańskie

...czyli Benedykt XVI i Trzej Królowie

Oddajemy do Państwa rąk piąty już tom serii Mystagogia Benedicti. Tym razem otwieramy serca i oczy na medytację razem Benedyktem XVI Objawienia Pańskiego i następujących po nim kolejnych dni tej części okresu Bożego Narodzenia. Ponieważ okres Bożego Narodzenia jest zwyczajowo obchodzony w Polsce aż do święta Ofiarowania Pańskiego, zdecydowaliśmy się na dołączenie do niniejszego tomu tekstów obejmujących okres od 6 stycznia do 2 lutego ze wszystkich lat pontyfikatu papieża seniora.

Jak zawsze w naszej serii wydawniczej, nie ograniczamy się do wyboru, lecz dokładamy starań, aby zaprezentować możliwie wszystkie teksty związane z liturgią tego czasu. Dlatego oprócz treści wystąpień w papieskich ze stycznia i kolejnych Świąt Ofiarowania Pańskiego, zamieściliśmy w aktualnym tomie teksty wystąpień wygłoszonych przez Benedykta XVI w czasie Światowych Dni Młodzieży w Kolonii w 2005 roku, które odbyły się pod hasłem nawiązującym do Uroczystości Objawienia Pańskiego: Przyszliśmy oddać Mu pokłon. Jest to zabieg, który został już zastosowany w poprzednich tomach np. w odniesieniu do tekstów wystąpień Benedykta XVI w czasie jego pielgrzymki do Ziemi Świętej oraz w odniesieniu do tekstów nawiązujących do konkretnych wydarzeń wspominanych w ciągu roku liturgicznego, a wygłoszonych poza tym kontekstem czasowym, jak medytacja nad całunem turyńskim w tomie Wielki Tydzień, czy homilia wygłoszona w Betlejem w bazylice Narodzenia Pańskiego, która znalazła się w pierwszym tomie bożonarodzeniowym.

Papież Benedykt znów zachwyca ukazywanymi horyzontami naszej wiary: wiary w Boga, który jest gotowy na wszystko, żeby zbawić człowieka, uratować go od śmierci i przenieść do swojego królestwa, i który właśnie dlatego bez wahania stał się jednym z nas, najmniejszym i najuboższym. Nie pozostaje nic innego, jak pozwolić się ująć za rękę Benedyktowi, otworzyć szeroko oczy i wyruszyć w drogę do Betlejem, żeby oddać Mu pokłon.

Fragment książki:

«Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy złożyć pokłon Panu» (śpiew przed Ewangelią, por. Mt 2,2). To, co nas zawsze zdumiewa, gdy słuchamy tych słów Mędrców, to fakt, że złożyli pokłon i padli na kolana przed zwykłym dzieckiem trzymanym na ręku przez matkę, nie w komnatach królewskiego pałacu, lecz w betlejemskiej stajni (por. Mt 2,11). Jak to możliwe? Co przekonało Mędrców, że dziecię było «Królem żydowskim» i Królem narodów? Z pewnością przekonał ich o tym znak, jakim była gwiazda, którą oni zobaczyli, gdy wzeszła «na Wschodzie», i która zatrzymała się dokładnie nad miejscem, gdzie było Dziecię (por. Mt 2,9). Ale nawet gwiazda by nie wystarczyła, gdyby Mędrcy nie byli osobami wewnętrznie otwartymi na prawdę. W odróżnieniu od Heroda, który był pochłonięty przez władzę i bogactwa, Mędrcy zmierzali do celu swoich poszukiwań, a kiedy go znaleźli, chociaż byli ludźmi uczonymi, zachowali się jak pasterze betlejemscy: ujrzeli znak i oddali pokłon Dziecięciu, ofiarując Mu drogocenne i symboliczne dary, które z sobą przynieśli.

Prezes Fundacji

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
35 0.066148042678833